Astrolabium portret własny
Na początku była pasja…
tak dokuczliwa, namolna, doskwierająca kilku osobom pasja wspólnego śpiewania, iż jedynym wyjściem dla tych kilkorga zapaleńców okazało się założenie chóru. Dziś wiadomo, że nieprzypadkowo w gronie tym znalazła się filigranowa, acz bardzo przedsiębiorcza osóbka, mająca wszelkie po temu atuty - talent, wiedzę, osobowość, by rzeczonych zapaleńców okiełznać, utrzymać w ryzach, ba - nawet nimi skutecznie dyrygować.
Ta brzemienna w skutki decyzja o założeniu chóru zapadła w październiku 1999 roku, pociągając za sobą konieczność nazwania nowonarodzonego oraz wybór zarządu. O wyborach tych długo by można rozprawiać, ważne, że zakończyły się pomyślnie. Mamy praworządny, operatywny, jedyny w swoim rodzaju zarząd (jak dotąd nieskorumpowany). Nazwa ASTROLABIUM jest natomiast symbolem naszej więzi z grodem Kopernika. Niewtajemniczonym spieszymy z wyjaśnieniem, iż w znaczeniu encyklopedycznym słowo to określa prosty instrument astronomiczny używany dawniej do wyznaczania wysokości ciał niebieskich. Na większości wizerunków: pomnikach, rzeźbach, obrazach toruński Astronom przedstawiany jest z tym właśnie przyrządem w dłoni. Dla nas chórzystów nazwa ta jest wyrazem pragnień oraz wyzwań stojących przed nami, by nasze miasto rozsławiać w kraju i poza jego granicami, by stać się chlubą Torunia.
Do kilkuosobowego grona śpiewaków dołączali następni, następni i następni - wrażliwi, kochający muzykę, wykształceni muzycznie oraz amatorzy, pragnący realizować się nie w działaniu w pojedynkę, ale właśnie w grupie, w chórze.
Dziś, po ośmiu latach działalności, chór liczy ponad 40 osób i można śmiało rzec, że jest to grono przyjaciół. Tworzą je osoby młode, w przedziale wiekowym od 17 do … (wszyscy bardzo młodzi duchem), w większości pracujące zawodowo, choć jest też wśród nas kilkoro uczniów i studentów. Znamienną cechą naszego chóru jest rodzinna atmosfera, którą tworzy aż 8 śpiewających małżeństw (i wiele wskazuje, że na tej liczbie się nie skończy). W jednym z artykułów napisano o nas, iż być może właśnie w tym fakcie tkwi nasza siła. Związki familijne nieustannie się pogłębiają, czego dowodem są relacje łączące tenorów znanych jako siostry, które cyt. "zawsze muszą trzymać się razem". Ponadto można śmiało rzec, że już w tym momencie chór ma zapewniona ciagłość istnienia. Rośnie bowiem pokolenie dzieci chórzystów, a ich rodzice dbają, by skorupka nasiąkała za młodu. Dzieci więc, miast oglądać głupawe bajki w telewizorze, często uczestniczą w naszych próbach bawiąc się grzecznie w kąciku i chłonąc muzykę, a niekiedy krytycznie oceniając nasze postępy.
Na początku naszej drogi wspomógł nas toruński oddział Caritas. Dzięki życzliwości księdza Adamowicza mogliśmy spotykać się w pomieszczeniach Caritas przy ul. Bydgoskiej.
Od lipca 2001 roku do września 2003, działaliśmy pod patronatem kościoła akademickiego ojców Jezuitów.
Od września 2003r. występujemy jako chór Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu. Prowadzimy aktywną działalność koncertową w Toruniu i nie tylko. W ciągu pierwszych czterech lat naszego istnienia daliśmy ok. 40 koncertów a cappella. Występowaliśmy m.in. w Dworze Artusa, ratuszu miejskim, w kościołach o.o. Jezuitów i o.o. Redemptorystów, uświetnialiśmy wiele uroczystości okolicznościowych. Współpracowaliśmy z Toruńską Orkiestrą Kameralną oraz z Chórem Wydziału Teologicznego UMK "Tibi Domine".
Listę naszych dokonań artystycznych i sukcesów znaleźć można w dziale Kalendarium.


